Drivery, styl pracy, wewnętrzny przymus…

Ochotniczką będzie Kamila!

Cały dzień byłam zła, zmęczona i bolała mnie głowa.
Rola „ochotniczki ze wskazania” absolutnie mi nie pasowała.
Ale co robić? Kto, jak nie ja!
Nie będę się wykręcać samopoczuciem. Umówiłam się na coś.
No i halo, bądźmy dorośli.

Po skończonym zadaniu nie pasowało mi jeszcze bardziej.
Zdecydowanie poszło nie tak.
Efekt ? Do końca dnia jeszcze bardziej wkurzona. Na siebie.
Ale co tu się właściwie stało?
(Kama bądź silna +sprawiaj przyjemność)

Driver, nakaz, poganiacz.
Również styl pracy – gdyś świadomie korzystamy z zasobów.
Częściej automatyczny popychacz.

Jesteś posłuszny? Jesteś OK.

To jest warunkowe ok -podobnie jak warunkowa miłość,  nie do końca autentyczne.
Autopilot lubi stres i zmęczenie.

Bądź doskonały -nie popełniaj błędów, poprzeczkę zawieś wysoko. Jeśli działasz dokładnie, doskonale i starannie – jesteś w porządku.
Analizuj, przewiduj, precyzuj, szukaj ideału.

Bądź silny. Niezawodny, nie pokazuj słabości. Radź sobie sam.
Bierz odpowiedzialność i na klatę. Nie łam się.

Sprawiaj przyjemność- dbaj, zadowalaj, ułatwiaj. Jesteś ok, jeśli innym jest z tobą dobrze. Zgaduj emocje i reaguj miło.

Staraj się- wysilaj i wytężaj. Dawaj z siebie więcej, bądź kreatywny, aktywny i radosny.

A na dokładkę:
Spiesz się- działaj szybko. Ścigaj się z czasem, rób na raz wiele i w dużym tempie. Goń!

I Ty masz swojego poganiacza.
Prawdopodobnie dwóch.

Możesz z nimi i współpracować. Świadomie. Z sukcesem.
Mogą Cię usztywniać i rzucać kłody pod nogi.

Zderzenie driverów w zespole gwarantuje: spory, frustracje i podziały.

Silny, co najmniej ze zdziwieniem spogląda na „sprawiaj przyjemność”, biorąc ją za słabość i przymus lubienia.

Sam w tym czasie będąc ocenianym jako arogant, gbur i nieczuły drań.

„Doskonały”z nieustannie„staraj się”, wzajemnie się wkurzają. Jednak razem gnają do zapracowania i przemęczenia, stale podnosząc poprzeczkę – każdy w swoim stylu. Resztę zespołu karcą za niski poziom zaangażowania.

„Śpiesz się” nie rozumie zwlekania „bądź doskonały”.
Bądź doskonały widzi w niedomykaniu „staraj się” – przepis na katastrofę.

„Bądź silny” tak silnie wpływa na zespół, że nie ma siły i odwagi do otwartej komunikacji i rozmowy o trudnościach.

I nie ma nadziei na poprawę.

Czy można inaczej?
Zrozum – doceń – zarządź!

Dostaniesz: wsparcie i docenianie różnic.

Twórcze starania (staraj się) plus wizja ideału (bądź doskonały), to innowacyjność ze standardem jakości, doprowadzona do finału.

Bądź silny -odporny na trudny z dodatkiem zaopiekowania emocji i relacji (sprawiaj przyjemność) jest przepisem na zintegrowany zespół.
Staraj się postara się o współpracę, a żeby było nad czym pracować – dopilnuje bądź doskonały.

Czy czegoś Wam to nie przypomina? 👀😯

*w AT driverami zajmował się Taibi Kahler.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *