19 czerwca 2026 Sejm uchwalił ustawę wzmacniającą ochronę przed mobbingiem w pracy.
Przeszła także przez Senat.
Dobra wiadomość? Tak. Wystarczająca? Nie.
Bo prawo nie zmienia kultury organizacyjnej.
To robią ludzie.
Co nowego w skrócie?
Uproszczona definicja mobbingu , by łatwiej dochodzić swoich praw i chronić przed fałszywymi oskarżeniami.
Wzrost minimalnego zadośćuczynienia za mobbing do co najmniej sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Możliwość pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności finansowe. Pracodawca będzie mógł dochodzić od mobbera zwrotu części kosztów.
Obowiązek wprowadzenia wewnętrznych zasad i procedur antymobbingowych dla firm zatrudniających co najmniej 9 osób, w określonym terminie od wejścia ustawy w życie.
W trakcie szkoleń zadaję pytanie.
Czy macie procedurę, bo wierzycie, że to ważne?
Czy dlatego, że wymaga tego ustawa?
I czy ludzie w ogóle ufają tej procedurze?
Procedura na wypadek kontroli nie chroni pracowników. Chroni firmę przed karą. I tylko tyle.
Prawdziwa prewencja mobbingu zaczyna się dużo wcześniej:
od tego, jak lider reaguje na pierwsze sygnały,
jak definiuje granice,
jak buduje środowisko, w którym można powiedzieć „to jest nieakceptowalne” , bez ryzyka odwetu.
I właśnie nad tym pracuję z zespołami.
To się da zrobić. Zbudować samozabezpieczający się mechanizm.
Jeśli Twoja firma jest właśnie na etapie wdrażania polityki antymobbingowej , chętnie porozmawiam.
Mobbing nie jest magiczną fasolą.
Buduję zespoły, które są zabezpieczeniem mobbingu.
Wdrażam kulturę szacunku.
Dobrego dnia!

